by Adrianna Chocianowska



Podologia Fizjoterapia Podochirurgia


  • 16 kwietnia 2018

    Małe stopy-chód na palcach


    Od momentu narodzin do okresu wczesnodziecięcego, stopa rozwija się bardzo dynamicznie. Efektem końcowym tego procesu jest możliwość stabilnego stania i samodzielnego chodzenia. Jednak nie każda mała stopa rozwija się w sposób prawidłowy niczym nie zakłócony.

    Bardzo dużo mówi się o koślawości stóp u małych dzieci. Wszelkiego rodzaju obuwie, które jest dostępne na rynku, posiada wyprofilowaną wkładkę, której celem jest wspomaganie biernego uniesienia wewnętrznej krawędzi stopy. Takie rozwiązanie, ma wspomóc kształtowanie wysklepienia. Koślawość jest jednym z wielu problemów dotykających dziecięce stopy. Każda nieprawidłowość wymaga konsultacji u specjalisty.

    Szacuje się, że 15% dzieci prezentuje chód palcowy powodowany przez nieznane czynniki. Należy zaznaczyć , że w trzecim trymestrze, baletowe ustawienie stóp uznaje się za normę – jest to związane z rozwojem aktywności mięśni z grupy prostowników. W tym okresie, w momencie kontaktu stóp dziecka z podłożem, całe nóżki się napinają, a stopy przyjmują tzw. baletowe ustawienie. Jest to sytuacja przejściowa i przez kolejne 3 miesiące, dziecko powinno obciążyć już stopę na całej jej długości – podeszwy stóp i pięty. Od tego momentu stopa stopniowo przyjmuje funkcję podporową.
    Dzieci prezentujące chód na palcach, obciążają w głównej mierze przodostopie – pięta właściwie nie ma kontaktu z podłożem. Jest to spowodowane nadmiernym napięciem mięśni łydki. Stała praca koncentryczna tych mięśni, może skutkować nieodwracalnym skróceniem ścięgna Achillesa. Brak obciążenia pięt, sprawia że jest ona zdecydowanie smuklejsza niż ta, która rozwija się w warunkach prawidłowych. Nadmiernie obciążane przodostopie jest z kolei masywniejsze. W wyniku przewlekłego nieprawidłowego rozkładu sił działających na stopy dziecka, powstają zrogowacenia w obrębie opuszki palucha czy modzeli w okolicy kłębu palucha.

    Zaburzenia występujące w obrębie stóp, mają znaczny wpływ na rozwój postawy dziecka. Przykurczona tylna taśma mięśniowa ogranicza wyprost w stawie kolanowym. Tak rozkładające się napięcie w obrębie kończyn dolnych, wyzwala nadmierne zgięcie w stawach biodrowych. W wyniku dalej idącej kompensacji, miednica ustawiona jest w nadmiernym przodopochyleniu, a lordoza w lędźwiowym odcinku kręgosłupa ulega pogłębieniu. Każda pojawiająca się nieprawidłowość, wpływa negatywnie na sąsiednie segmenty w ciele dziecka. Dlatego, to co dzieje się ze stopą, ma znaczny wpływ także na ustawienie głowy.
    Okazuje się, że problem wad stóp jest bardziej złożony niż może się wydawać. Terapia stóp dziecka wymaga zespołowej pracy fizjoterapeuty, nierzadko podologa, a także lekarza – ortopedy lub neurologa, który powinien określić podłoże „palcowego” ustawienia stóp.

    W najprostszych przypadkach wystarczające mogą się okazać odpowiednio dostosowane wkładki – wykonane z odcisku stóp pacjenta. Korektę można również uzyskać poprzez wdrożenie terapii manualnej stóp. U najmłodszych pacjentów (tych którzy jeszcze nie rozpoczęli samodzielnie chodzić) doskonale sprawdza się zastosowanie kinesio tapingu. W skrajnych przypadkach świetnie sprawdzają się gipsy, a także ortezy. Każde z wymienionych rozwiązań ma na celu korekcję wady, a także zapobieganie przed pogłębianiem się problemu, a przede wszystkim zapobiec operacyjnej korekcji.
    Z wdrożeniem terapii małego dziecka nie powinniśmy zwlekać. Należy zadziałać, zanim wszelkie kompensacje ulegną utrwaleniu. Im wcześniej zespół specjalistów zacznie działać, tym większe są szanse na sukces terapeutyczny.

    Paulina Kubowicz

    Rehabilitantka-Bobath

    www.mamatata.org